Język 

Orędzia z Medziugorje ogarniaći 'coraz'

Total found: 28
Drogie dzieci! Wybrałam tę parafię w sposób szczególny i pragnę ją prowadzić. Zachowuję ją w miłości i pragnę, by wszyscy należeli do mnie. Dziękuję wam za to, żeście odpowiedzieli mi dzisiejszego wieczoru. Pragnę, byście zawsze byli w coraz większej liczbie ze mną i moim Synem. W każdy czwartek będę przekazywać specjalne posłanie dla was.
Drogie dzieci! Dzisiaj wieczorem wzywam was szczególnie, byście czcili w czasie Wielkiego Postu rany mego Syna, które otrzymał poprzez grzechy tej parafii. Przyłączcie się do moich modlitw za parafię, by męki Jego były mniej dojmujące. Dziękuję, żeście odpowiedzieli na moje wezwanie." Postarajcie się przychodzić w coraz większej liczbie.
Drogie dzieci! Dziękuję wam, że zaczęliście coraz bardziej myśleć o chwale Bożej w swoich sercach. Dzisiaj jest dzień, kiedy chciałam przestać dawać wam przesłania, ponieważ niektórzy nie przyjęli Mnie. Parafia zrobiła jednak postępy i pragnę wam przekazywać posłania tak jak nigdy przedtem w historii od początku świata. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
Drogie dzieci! Dziękuję wam za wszystkie modlitwy! Módlcie się nadal coraz goręcej, wtedy szatan będzie oddalony od tego miejsca. Drogie dzieci, plan szatana przepadł. Módlcie się, by spełniło się to, co Bóg zamierza w tej parafii. Dziękuję szczególnie młodym za ofiary, które ponieśli. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
Drogie dzieci! Pragnę, by wasza modlitwa była radością spotkania z Panem. Nie mogę was prowadzić, dopóki wy sami nie odczujecie radości w modlitwie. Pragnę was wprowadzać z dnia na dzień coraz głębiej w modlitwę, lecz nie chcę was zmuszać. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
Drogie dzieci! I dzisiaj wzywam was do pełnego nawrócenia, które jest ciężkie dla tych, którzy nie wybrali Boga. Wzywam was, drogie dzieci, do pełnego nawrócenia do Boga. Bóg może wam dać wszystko, czego od Niego pragniecie. Ale wy szukacie Jego dopiero wtedy, kiedy przyjdą choroby, problemy i trudności. I myślicie, że jest daleko od was, że was nie słucha i nie słyszy waszych modlitw. Nie, drogie dzieci, to nieprawda. Kiedy jesteście daleko od Boga, nie możecie otrzymać łask, ponieważ nie prosicie o nie z silną wiarą. Ja każdego dnia modlę się za was i pragnę was coraz bardziej przybliżyć do Boga, a nie mogę, jeżeli wy tego nie chcecie. Dlatego, drogie dzieci, złóżcie swoje życie w ręce Boże. Błogosławię was! Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
Drogie dzieci! I dziś ponawiam wezwanie do modlitwy, abyście poprzez modlitwę jeszcze bardziej zbliżyli się do Boga. Jestem z wami i pragnę was wszystkich prowadzić drogą zbawienia, którą daje wam Jezus. Z każdym dniem jestem coraz bliżej was, chociaż wy tego sobie nie uświadamiacie i nie chcecie przyznać, że jesteście za mało związani ze Mną modlitwą. Kiedy przychodzą doświadczenia i problemy, mówicie: 'Boże, Matko, gdzie jesteście?' A ja tylko na was czekam i na wasze 'tak', aby zanieść je Jezusowi, by mógł was obdarzyć swoimi łaskami. Dlatego jeszcze raz przyjmijcie moje wezwanie i ponownie zacznijcie się modlić, dopóki modlitwa nie stanie się radością, bowiem wtedy odkryjecie, że Bóg jest wszechmocny w waszym codziennym życiu. Jestem z wami i czekam na was. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
Drogie dzieci! Dziś ponownie wzywam was do modlitwy i to modlitwy radosnej, aby nikt z was w tych smutnych dniach nie odczuwał rozżalenia, lecz radość ze spotkania ze swoim Bogiem Stworzycielem. Módlcie się, dzieci, abyście byli coraz bliżej Mnie i odczuli przez modlitwę, czego od was pragnę. Jestem z wami i każdego dnia błogosławię was swoim macierzyńskim błogosławieństwem, prosząc, by Bóg obdarzył was wszystkich obfitymi łaskami w waszym codziennym życiu. Dziękujcie Bogu za dar, że mogę być z wami, gdyż, powiadam wam, to jest wielka łaska. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
Drogie dzieci! Również i dzisiaj cieszę się z waszej tutaj obecności. Błogosławię was moim macierzyńskim błogosławieństwem i wstawiam się za każdym z was u Boga. Wzywam was, byście odnowili życie moimi orędziami i realizowali je w praktyce. Jestem z wami i błogosławię was wszystkich każdego dnia. Drogie dzieci, to są szczególne czasy i dlatego jestem z wami, aby was kochać i chronić, aby chronić wasze serca przed szatanem, aby coraz bardziej przybliżać was do Serca mojego Syna Jezusa. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
Drogie dzieci! Również dziś zachęcam was, abyście powierzyli się mojemu Sercu i Sercu mojego Syna Jezusa. Jedynie w taki sposób codziennie coraz bardziej będziecie należeć do mnie i motywować się wzajemnie do świętości. W ten sposób radość zapanuje w waszych sercach i będziecie nieść pokój i miłość. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

Rozważanie do orędzia

Drogie dzieci! W szczególny sposób wzywam was, abyście się modlili w moich intencjach, aby poprzez wasze modlitwy powstrzymać plan szatana wobec ziemi, która codziennie coraz bardziej oddala się od Boga, a w miejscu Boga umieszcza siebie i niszczy wszystko to, co jest piękne i dobre w duszy każdego z was. Dlatego dziatki uzbrójcie się w modlitwę i post, abyście byli świadomi jak bardzo Bóg was kocha i wypełniali wolę Bożą. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

Rozważanie do orędzia

Drogie dzieci! Jestem tutaj wśród was. Patrzę na wasze zranione i niespokojne serca. Zagubiliście się moje dzieci. Wasze rany spowodowane grzechem stają się coraz większe i coraz bardziej oddalają was od autentycznej prawdy. Szukacie nadziei i pocieszenia w niewłaściwych miejscach, natomiast Ja wam daję szczerą pobożność, która żywi się miłością, ofiarą i prawdą. Daję wam mojego Syna.
Drogie dzieci! Już od dłuższego czasu daję wam moje macierzyńskie Serce i podaję wam mojego Syna. Wy mnie odrzucacie. Pozwalacie, aby grzech coraz bardziej was otaczał. Pozwalacie, aby was zdobywał i odbierał wam zdolność rozeznania. Biedne moje dzieci, popatrzcie wokół siebie i obserwujcie znaki czasu. Czy myślicie, że możecie żyć bez Bożego błogosławieństwa? Nie pozwólcie, aby ciemność was ogarnęła. Z głębi serca pragnijcie mego Syna. Jego Imię rozprasza najgęstszą ciemność. Ja będę z wami, wy tylko wzywajcie mnie: „Oto jesteśmy, Matko prowadź nas!”. Dziękuję wam.
Drogie dzieci! Przychodzę, by macierzyńską miłością wskazać wam drogę, którą powinniście pójść, abyście byli coraz bardziej podobni do mego Syna, a przez to bliżsi i milsi Bogu. Nie odrzucajcie mojej miłości. Nie wyrzekajcie się zbawienia i życia wiecznego z powodu przemijania i marności tego życia. Jestem między wami, by was prowadzić i upominać jako matka. Pójdźcie ze mną!
Drogie dzieci, z macierzyńską miłością proszę was, podarujcie mi swoje serca, abym mogła ofiarować je mojemu Synowi i wyzwolić was od wszelkiego zła, które was coraz bardziej zniewala i oddala od jedynego Dobra – mojego Syna, od tego wszystkiego co prowadzi was błędną drogą i pokój wam odbiera. Pragnę prowadzić was ku wolności zawartej w obietnicy mojego Syna i pragnę, aby tutaj całkowicie wypełniła się wola Boża, aby przez pojednanie z Ojcem Niebieskim, post i modlitwę zrodzili się apostołowie Bożego pokoju, apostołowie, którzy w wolności i z miłością będą szerzyć miłość Bożą pośród moich dzieci, apostołów, którzy będą szerzyć miłość i zaufanie do Ojca Niebieskiego i otwierać drogę do raju. Drogie dzieci, obdarzajcie swoich pasterzy radością miłości i wsparciem, podobnie jak tego żądał od nich mój Syn wobec was. Dziękuję wam.
Matka Boża pobłogosławiła obecnych oraz przyniesione dewocjonalia.
Drogie dzieci, wzywam was do szerzenia wiary w mojego Syna - waszej wiary. Wy, moje dzieci, oświecone Duchem Świętymi , moi apostołowie, przekazujcie ją innym – tym, którzy nie wierzą, nie znają , nie chcą jej znać – ale za to wy musicie dużo się modlić o dar miłości, gdyż to miłość jest oznaką prawdziwej wiary, a wy będziecie apostołami mojej miłości. Miłość wciąż od nowa ożywia ból i radość Eucharystii, ożywia ból męki mojego Syna, przez którą pokazał wam co to znaczy kochać bez miary, ożywia radość poprzez to, że pozostawił wam swoje ciało i swoją krew, aby was sobą karmić i w ten sposób być jedno z wami. Patrząc na was z czułością, odczuwam nieskończoną miłość, która mnie umacnia w moim pragnieniu, aby was doprowadzić do silnej wiary. Silna wiara da wam radość i wesele na ziemi, a w wieczności spotkanie z moim Synem. To jest Jego pragnienie. Dlatego więc żyjcie Nim, żyjcie miłością, żyjcie światłem, które was zawsze rozświetla w Eucharystii. Proszę was, abyście się dużo modlili za swoich pasterzy, abyście się modlili o coraz większą miłość do nich, gdyż to mój Syn dał wam ich, aby was karmili Jego ciałem i uczyli miłości. Dlatego wy też ich miłujcie. Jednakże, drogie dzieci, zapamiętajcie, miłość to znaczy tolerować i dawać, ale nigdy, nigdy nie osądzać. Dziękuję wam.
Drogie dzieci! Ponownie pragnę mówić wam o miłości. Zgromadziłam was wokół siebie w imię mojego Syna i z Jego woli. Pragnę, aby wasza wiara była mocna, by wynikała z miłości. Te z moich dzieci które rozumieją miłość mojego Syna i naśladują ją, żyją w miłości i z nadzieją. Ci poznali miłość Bożą. Dlatego więc moje dzieci, módlcie się, módlcie się, abyście mogli coraz bardziej kochać i czynić dzieła miłości. Sama wiara bez miłości i dzieł miłości nie jest tym, czego od was wymagam. Moje dzieci, to jest pozór wiary. To jest samochwalstwo. Mój Syn żąda wiary i uczynków, miłości i dobroci. Ja modlę się, ale również was proszę, abyście się modlili i żyli miłością, gdyż pragnę, aby mój Syn, gdy wejrzy w serca wszystkich moich dzieci, mógł w nich dostrzec miłość i dobroć, a nie nienawiść i obojętność. Moje dzieci, apostołowie mojej miłości, nie traćcie nadziei, nie traćcie sił. Wy to potraficie. Ja was zachęcam i błogosławię. Wszystko, co do tego świata należy, a co ,niestety, wiele moich dzieci stawia na pierwszym miejscu, zniknie, a tylko miłość i dzieła miłości ostaną się i otworzą bramy Królestwa Niebieskiego. W tej to bramie będę na was czekać. W tej bramie pragnę powitać i uścisnąć wszystkie moje dzieci. Dziękuję wam.
Drogie dzieci, wzywałam was i ponownie was wzywam do poznania mojego Syna, do poznania prawdy. Ja jestem z wami, a wy módlcie się, by wam się to powiodło. Moje dzieci, aby mieć coraz więcej miłości i cierpliwości, aby móc ponosić ofiary i być ubogimi w duchu, musicie się modlić coraz więcej. Mój Syn zawsze jest z wami w Duchu Świętym. Jego Kościół rodzi się w każdym sercu, które Go rozpoznaje. Módlcie się, abyście mogli poznać mojego Syna, módlcie się, aby wasza dusza była jedno z Nim. To właśnie modlitwa i miłość przyciąga innych i czyni was apostołami. Patrzę na was z miłością, matczyną miłością. Znam was, znam wasze bóle i smutki, bo ja też cierpiałam w cichości. Moja wiara była dla mnie źródłem miłości i nadziei. Powtarzam zatem, niech Zmartwychwstanie mojego Syna i moje Wniebowzięcie będą dla was źródłem nadziei i miłości. Dlatego więc, drogie dzieci, módlcie się o poznanie prawdy, o mocną wiarę, która poprowadzi wasze serca, a wasze bóle i cierpienia potrafi przemienić w miłość i nadzieję. Dziękuję wam.
Drogie dzieci, moje przyjście do was jest darem Ojca Niebieskiego. Przychodzę z Jego miłości, aby pomóc wam znaleźć drogę do prawdy, znaleźć drogę do mojego Syna. Przychodzę, by potwierdzić wam prawdę. Pragnę wam przypomnieć słowa mojego Syna. On wypowiadał słowa zbawienia dla całego świata. Słowa miłości dla wszystkich, miłości, którą potwierdził swoją ofiarą. Dziś wiele moich dzieci nie zna Go i nie chce Go poznać. Są obojętne. Z powodu ich obojętności moje serce cierpi boleśnie. Mój Syn od zawsze był w Ojcu. Rodząc się na ziemi, przyniósł boskość, a ode mnie otrzymał to, co ziemskie. Słowo przybyło do nas wszystkich. Do wszystkich dotarło światło, to światło, które przenika serca, opromienia, napełnia miłością i pociechą. Moje dzieci, mojego Syna mogą widzieć tylko ci, którzy Go kochają, gdyż jego Oblicze widać w duszach napełnionych miłością do Niego. A więc, drogie dzieci, moi apostołowie, posłuchajcie mnie. Wyrzeknijcie się próżności i egoizmu. Nie żyjcie wyłącznie sprawami ziemskimi, materialnymi. Kochajcie mojego Syna i czyńcie wszystko, aby inni widzieli Jego Oblicze poprzez waszą miłości do Niego. Ja pomogę wam poznawać Go coraz głębiej . Będę wam o Nim mówić. Dziękuję wam.
Drogie dzieci, nie miejcie zatwardziałych, zamkniętych i napełnionych strachem serc. Pozwólcie mojej macierzyńskiej miłości opromienić je i otoczyć miłością i nadzieją, bym jako Matka złagodziła wasze cierpienia, które znam, bo sama ich doświadczyłam. Cierpienie podnosi i jest największą modlitwą. Mój Syn kocha szczególnie tych, którzy znoszą cierpienia. Posłał mnie, abym wam je złagodziła i przyniosła nadzieję. Zaufajcie Jemu. Wiem, że jest wam ciężko, gdy widzicie wokół siebie coraz większą ciemność. Moje dzieci, trzeba ją rozproszyć modlitwą i miłością. Kto się modli i kocha, nie boi się, ma nadzieję i miłość miłosierną, widzi światłość i widzi mojego Syna. Wzywam was jako swoich apostołów, abyście starali się być przykładem nadziei miłosiernej miłości. Powracajcie wciąż od nowa do modlitwy o coraz większą miłość, gdyż miłosierna miłość wnosi światło, które rozprasza każdą ciemność, przynosi mojego Syna. Dziękuję wam.
Dla porównanii z innou językovou verzijou

 


Wap Home | Aktualności  | Medziugorje  | Orędzia  | Artykuły  | Videos[EN]  | Galeria[EN]

Powered by www.medjugorje.ws